Oprogramowanie do logistyki serwisu AGD
Logistyka serwisu AGD zawsze pęka w tym samym miejscu: technik dojeżdża, a części nie ma w aucie. AgentUI buduje Ci tablicę dyspozytorską, na której każde zlecenie niesie swoje urządzenie, technika, okno czasowe i status części — więc wiesz, co naprawdę zostanie dziś naprawione, zanim ktokolwiek wyjedzie z serwisu. Buduje AI. Prawdziwy człowiek zostaje z Tobą, aż tablica odwzoruje to, jak realnie działa Twój obszar serwisowy.
Żadne zlecenie nie opuszcza tablicy, dopóki część nie jest potwierdzona.
Jak oprogramowanie do logistyki serwisu wpina się w Twój dzień
Podłącz dane, które już masz
Wskaż nam zlecenia, listę części i grafik techników — arkusze, wspólną bazę albo narzędzie serwisowe, za które już płacisz. Nic nie jest przepisywane ręcznie.
Jedna tablica dla całego obszaru serwisowego
Klient, urządzenie, technik, okno czasowe i status części stają się jednym żywym wierszem zamiast czterech kart, tablicy i grupy na czacie.
Wysyłaj tylko z potwierdzoną częścią
Zlecenie trafia na trasę, gdy część jest w aucie lub na półce. To, co wciąż w zamówieniu, zostaje w kolejce z obiecaną datą dostawy.
Koniec z drugim wyjazdem: połącz część ze zleceniem przed wysłaniem technika
Część zarezerwowana do numeru zlecenia
Gdy diagnoza wskaże część, jest ona rezerwowana do tego zlecenia. Żadne inne zgłoszenie nie zabierze po cichu ostatniej sprężarki.
Zapas w aucie, per technik
Każde auto to osobna lokalizacja magazynowa. Widzisz, kto już wozi pompę odpływową, zanim zdecydujesz, kto jedzie na drugi koniec miasta.
Części w zamówieniu, z obiecaną datą
Data od dystrybutora stoi obok nazwiska klienta, więc telefon z przełożeniem wizyty dzwoni dziś — a nie gdy technik stoi już pod drzwiami.
Przełożone, nie zapomniane
Gdy część się opóźni, zlecenie zmienia status na Przełożone i wraca do kolejki z klientem, urządzeniem i oknem czasowym.
Zapas części i zlecenia mieszkają w tej samej wspólnej bazie — tej samej, na której zespoły budują pełną aplikację magazynowąbudują dalej.
Dla osoby, która trzyma tablicę dyspozytorską
Jesteś kierownikiem serwisu, dyspozytorem albo szefem operacji, który trzyma grafik: od ośmiu do osiemdziesięciu techników, obszar wielkości aglomeracji, gwarancje wymieszane ze zleceniami płatnymi i telefon, który dzwoni w sekundę po przekroczeniu okna czasowego. Nie chcesz wdrożenia platformy. Chcesz, żeby dzisiejsza tablica się zgadzała, a obsada wytrzymała, gdy ktoś zachoruje.
Działa na tym samym operacyjnym fundamencie co nasze oprogramowanie do zarządzania operacjami, zawężone do tego, jak naprawdę działa trasa serwisowa.
Zmarnowany wyjazd kosztuje dwa razy
Wyjazd z niewłaściwą częścią nie traci tylko tej wizyty. Traci okno, które chciał kolejny klient, dojazd w obie strony i godzinę technika, którą już sprzedałeś.
Potem kosztuje jeszcze raz przy telefonie: oddzwonienie, przeprosiny, drugie okno czasowe, zgłoszenie gwarancyjne po terminie. A część leżała na półce po drugiej stronie miasta — albo w aucie innego technika.
Wskaźnik napraw za pierwszym razem to liczba, na której stoi cały Twój dzień. Wszystko na tej stronie istnieje po to, by ją podnieść.
Zgłoszenia gwarancyjne, części w zamówieniu i ślad, kto co zmienił
Dziennik audytu przy każdym zleceniu
Zmienione okno, podmieniony technik, zwolniona część — każda zmiana ma autora i znacznik czasu. Spory gwarancyjne przestają zależeć od czyjejś pamięci.
Dostęp według ról, a nie wspólny arkusz
Technicy widzą swoje zlecenia. Dyspozytornia całą tablicę. Finanse status zgłoszeń. Nikt nie edytuje kolumny, której nie powinien dotykać.
Status zgłoszenia tam, gdzie żyje zlecenie
Zlecenia gwarancyjne i kontraktowe niosą status zgłoszenia w tym samym wierszu, więc nic nie fakturuje się po czasie, bo leżało w osobnym arkuszu.
Odświeża się, a nie powstaje od nowa w poniedziałek
Tablica czyta dane na żywo. Nikt nie spędza pierwszych godzin tygodnia na ręcznym odtwarzaniu poprzedniego grafiku.
Co dzieje się po umówieniu rozmowy
30-minutowa rozmowa robocza
Pokaż nam jeden prawdziwy dzień: trasy, przepływ części i te dwa zlecenia, które w zeszłym tygodniu poszły źle.
Twoja pierwsza tablica w kilka dni
Dostajesz działającą tablicę dyspozytorską z Twoimi zleceniami, częściami i technikami — nie zestaw danych demo.
Człowiek zostaje przy Twoim koncie
Zmienia się obszar, zmienia się dystrybutor, odchodzi technik. Prawdziwy człowiek dostraja narzędzie, więc nigdy nie staje się kruchym projektem jednego pracownika.
Zobacz swoją tablicę dyspozytorską z Twoimi zleceniami
Umów 30-minutową rozmowę. Zmapujemy, jak dziś działa Twoja logistyka serwisu AGD, i pokażemy tablicę, którą byśmy na tym zbudowali.